Sokołowski Ośrodek Kultury
było:
Rumunia: kraj kontrastów. Opowieści Doroty Filipiak
9 grudnia 2025
było:
Rumunia: kraj kontrastów. Opowieści Doroty Filipiak
9 grudnia 2025
było:
Rumunia: kraj kontrastów. Opowieści Doroty Filipiak
9 grudnia 2025
było:
Rumunia: kraj kontrastów. Opowieści Doroty Filipiak
9 grudnia 2025
na zdjęciu dorota filipiak

Sokołowski Ośrodek Kultury, w ramach cyklu Klub Podróżnika, zaprosił mieszkańców na wyjątkowe spotkanie z Dorotą Filipiak – dziennikarką, podróżniczką oraz autorką cenionej książki „Rumunia. Pęknięte lustro Europy”. Od blisko dwudziestu lat przemierza ona Rumunię w poszukiwaniu historii, miejsc i ludzi, które tworzą niezwykłe oblicze tego kraju.

Tematem spotkania było intrygujące pytanie: „Dlaczego Dracula nie mieszka w zamku Draculi?”. Dorota Filipiak wyjaśniła, że literacki Dracula – stworzony przez Brama Stokera – to postać fikcyjna, jedynie luźno inspirowana życiem historycznego hospodara Wołoszczyzny, Włada Palownika, zwanego „Draculą”. Zamek w Branie, dziś uznawany za „zamek Draculi”, w rzeczywistości nie był związany z jego życiem, co czyni go przede wszystkim turystycznym mitem, a nie faktyczną siedzibą „wampirzego księcia”.

W czasie spotkania autorka zabrała publiczność w podróż przez jedną z najbardziej tajemniczych części Europy. Opowiedziała o tym, czy w Rumunii naprawdę można spotkać wampiry oraz jaką rolę w budowaniu rumuńskiej tożsamości odegrała królowa Maria, wnuczka królowej Wiktorii – postać niezwykle szanowana i do dziś obecna w pamięci Rumunów.

Nie zabrakło także obalania mitów: Dorota Filipiak wyjaśniła różnicę między Rumunem a Romem, zwracając uwagę na częste nadużycia i nieporozumienia językowe. Uczestnicy poznali również historię słynnego Wesołego Cmentarza w Săpânța, którego kolorowe nagrobki pełne są humoru i lokalnych anegdot, a także dowiedzieli się, dlaczego w Rumunii nie należy dokarmiać niedźwiedzi, mimo że spotkanie z nimi bywa kuszące dla turystów.

Autorka mówiła również o tym, dlaczego warto się pospieszyć ze zwiedzaniem tego kraju – Rumunia szybko się zmienia, a wiele tradycji, gwar i kultur wieloetnicznych regionów stopniowo zanika. Filipiak zdradziła, jak „rozgryźć” kraj wielu języków i religii, a na koniec wspomniała o kulinarnym przysmaku, który trzeba spróbować: papanași, czyli rumuńskich pączkach ze śmietaną i owocami.

Po spotkaniu uczestnicy z pewnością spojrzą na Rumunię nie jak na kraj wampirów, lecz jako fascynującą mozaikę kultur, historii i smaków.

Dziękujemy za tak niezwykły wieczór!

obejrzyj zdjęcia:

Skip to content