Paweł Domagała się nie przeje

To strasznie fajny chłopak, wiecie? Mam na myśli to, że jest NORMALNY, co jest niecodzienne w codziennym szołbizie. Wystarczy spojrzeć na Kubę Wojewódzkiego…

Co i rusz okrzykiwany jest „debiutującym aktorem” albo „odkryciem aktorskim roku”, a on już jakieś 14 lat w tym świecie aktorskim się obraca. Mimo to, dopiero film „Wkręceni” sprzed 4 lat, przyniósł mu rozpoznawalność i sympatię polskiej widowni. Kiedyś coś podobnego przytrafiło się Borysowi Szycowi, Tomaszowi Karolakowi czy Piotrowi Adamczykowi. Kilka lat temu wszystkie „filmy z Szycem” wisiały w kinowych repertuarach miesiącami. A teraz słuch po nim zaginął. Przejadł się i tyle. Dlaczego uważam, że nie spotka to Pawła Domagały? Bo choćby występował w marnych produkcjach typu „Dzień Dobry, kocham Cię”, to i tak zawsze będzie genialny w tym, co robi. Tylko jego rola zapadła mi w pamięć po projekcji tego filmu. Oczywiście „gra aktorska” blondynki z reklamy też w pamięci mi utkwiła, ale ze zgoła odwrotnych powodów. Pierwszy raz zobaczyłam go, albo raczej, zwróciłam na niego uwagę, przypadkiem trafiając na serial „O mnie się nie martw” produkowany przez TVP. Jeśli jakikolwiek aktor serialowy jest w stanie przyciągnąć moją uwagę kilkusekundowym wystąpieniem na ekranie w polskim tasiemcu, to to jest coś! Od tamtego momentu Paweł Domagała zaskakuje mnie coraz bardziej. Tak, widziałam „Planetę Singli”. Tak, widziałam „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”. Wiem, wiem… polskie romansidła, tak samo było z Szycem… Ale nie! Widzieliście Pawła w Legendach Polskich Allegro? To ten, który „bazyliszka usiekł”. Zwiastuję sukces reżyserowi, który obsadzi go w roli bynajmniej romantycznej czy komediowej. Na Domagałę pójdę do kina.

Oprócz powyższego, Paweł Domagała tworzy muzykę i pięknie śpiewa. Mało tego. 18-go listopada 2016 ukazał się jego debiutancki krążek „Opowiem Ci o mnie”, który jest obecnie na liście bestsellerów Empiku. Na płycie znajdują się utwory poruszające wartości takie jak miłość, wiara, spokój. Na kawałek „Jestem tego wart” wpadłam przypadkiem zabłądziwszy na Youtube i słuchałam go w kółko przez kilka kolejnych dni, pozostając w zdumieniu, że aktor tak umie śpiewać, tak umie pisać teksty i tak umie grać na gitarze. Tym sposobem doceniłam Pawła Domagałę jako wartościowego artystę, zarówno w wymiarze aktorskim, jak i muzycznym.

A tak poza tym, to Paweł jest po prostu sympatycznym gościem, który jeździ metrem po Warszawie, nie nadyma się, bo jest „gwiazdą” ani nie sprzedaje swojego życia prywatnego, mimo, że ożenił się z córką Andrzeja Grabowskiego. Mógłby się wypromować na tym nazwisku, ale nie zrobił tego. Szacun. Poznajcie go bliżej. Jest tego wart.

Joanna Zakrzewska

Related posts
Zostaw komentarz

You must be logged in to post a comment.