Jak Masza podbiła świat

Szukałam w internetach dobrej bajki dla moich dzieci. Takiej, żeby była mądra i najlepiej w obcym języku. Tym razem na przykłaaaaad….po rosyjsku, a co! Niech maluchy posłuchają też tego języka. Trafiłam na bajkę „Masza i niedźwiedź”. Dzieci były zachwycone, nie mniej niż ja.

Dawno nie widziałam tak dobrej i mądrej animacji dla dzieci. To, co od razu zwróciło moją uwagę to jej wykonanie pod względem graficznym. Myślę, że sam Pixar nie powstydziłby się takiej produkcji. Bajka zrobiła na mnie tak duże wrażenie, że sprawdziłam nawet czy nie muszę przypadkiem zapłacić za jej obejrzenie, wydawało mi się niemożliwe, żeby tak dobry produkt był po prostu dostępny za darmo gdzieś w Internecie. Ale istotnie był i wciąż jest. Obecnie, średnia wyświetleń dla jednego odcinka na Youtube to jakieś 20 mln.

Bajka nawiązuje do rosyjskiej legendy o zagubionej w lesie dziewczynce która trafia w niewolę do niedźwiedzia. W tym przypadku jednak niedźwiedź jest jak najbardziej pozytywnym bohaterem, któy opiekuje się Maszą, robi jej śniadania, pierze i ceruje ubranka i wymyśla co raz to nowe zajęcia dla wiecznie rozbrykanej dziewczynki. Masza jest maleńka i niesforna, sprawia, że każdy dzień z życia niedźwiedzia to nieustająca walka o spokój, porządek i bezpieczeństwo wszystkich i wszystkiego, co znajduje się w zasięgu rąk i wzroku tej istotki. Razem z nim, Masza przeżywa wspaniałe i absorbujące przygody. Oprócz tej dwójki, w lesie spotykamy także m. in.: jeżyka, wiewiórki, zająca i Panią Misiową. Moimi ulubieńcami natomiast, są dwa wilki zamieszkujące starą, zdezelowaną i pordzewiałą karetkę porzuconą gdzieś w środku lasu.

Pomysł na „Maszę” narodził się już w 1996 roku w głowie Olega Kuzowkowa, który spędzał wakacje na krymskiej plaży. Reżyser animacji codziennie obserwował zachowanie malej, kilkuletniej dziewczynki, która dawała popalić nie tylko swoim rodzicom , ale także każdemu, kogo spotkała na plaży. Zaczepiała przechodniów, przyłączała się nieproszona do czyjegoś posiłku, nie pozwalała odpocząć tym, którzy nie zdążyli się przed nią schować. W tym czasie jednak świat zdominowały Pokemony i inne japońskie animacje, zatem „Masza” nie miała dużych szans na realizację. Dopiero 12 lat później znalazły się i fundusze i odpowiednie osoby do sfinalizowania pomysłu o bajce wzorowanej na łobuziarskiej dziewczynce z plaży w Krymie. Oleg Kuzowkow, Andriej Doburnowy oraz Siergiej Kuzmin i Dmitrij Łowiejka założyli w 2008 r. studio Annimacord, w którym obecnie pracuje już ponad 100 osób, w tym 70 animatorów. Jeden odcinek trwa ok. 7 minut, lecz praca nad nim to 3-4 miesiące. „Masza” jest już marką znaną na całym świecie. Oprócz uwielbianej animacji jest jstworzone także pisemko dla dzieci i oczywiście zabawki, klocki, lalki wzorowane na uwielbianych boahterach, Cena takiej zabawki to odzwierciedlenie popularności animacji na całym świecie. „Masza i Niedźwiedź” to najlepsi współcześni ambasadorzy rosyjskiej kultury w świecie. Dobrze, że jest jeszcze coś, co kojarzy się z dobrą twarzą Rosji.

Komentarze
Joanna Zakrzewska

Related posts
There is 1 comment on this post
  1. Grdan
    Marzec 06, 2017, 10:42 am

    „Dobra twarz Rosji” kocham 😀

    Fajnie, że ktoś zwrócił uwagę na to, co oglądają jego dzieci i podsunął coś lepszego od świnki Peppy (btw, wiecie, że w jednym z odcinków jedzą schabowe? Nie żeby niedźwiedź opiekujacy się małolatą to była rosyjska rzeczywistość, no ale schabowe?!).

    Pani Joanno, czekam na kolejne artykuły 😀 może tym razem coś o instagramowych artystach? Obserwuje kilka interesujących profili. Jeden nawet nawiązuje luźno do powyższego artykułu 🙂 miło się czyta, pozdrawiam!

Zostaw komentarz

You must be logged in to post a comment.